Mikołaj przyjechał

Prawie każde polskie dziecko wie, że Mikołaj pochodzi z Laponii, że ma renifery i jeździ na saniach. Prawie każde holenderskie dziecko wie, że Mikołaj co roku przypływa barką z Hiszpanii w otoczeniu zgrai czarnych Piotrusiów, a po miastach porusza się konno - co kraj, to obyczaj, a raczej co kraj, to Mikołaj :)
Już rok temu pisałem o Mikołaju, a raczej o Sinterklaasie, bo tak się on tutaj nazywa (jak nie wiesz, o co chodzi z czarnym Piotrusiem, to koniecznie musisz przeczytać ten archiwalny wpis). Co roku hucznie świętowane jest powitanie Mikołaja przypływającego z Hiszpanii, za każdym razem przybija do innego portu. W 2009 było to Schiedam, bogate miasteczko pod Rotterdamem, gdzie akurat wczoraj przypłynął Mikołaj. Oczywiście holenderska telewizja relacjonowała to wydarzenie, które oglądało chyba każde tutejsze dziecko. Dzisiaj Mikołaj przypłynął do Haarlemu. Cały rynek był wypełniony rodzinkami z dziećmi, a kilkudziesięciu czarnych Piotrusiów zabawiało najmłodszych i rozdawało im ciasteczka speculaas. W końcu Sinterklaas na białym koniu ze swą czarną świtą przejechał przez rynek pozdrawiając wszystkie dzieci. Na scenie burmistrz Haarlemu przywitał Mikołaja, który potem śpiewał z dziećmi różne piosenki - oczywiście żadnej nie rozumiałem :) Teraz dzieci czekają z niecierpliwością na piątego grudnia, kiedy to dostaną wymarzone prezenty. Dzień wcześniej, w piątek czwartego grudnia, nawet będą miały skróconą szkołę z tej okazji. Widział kto w Polsce skrócone lekcje z okazji Mikołaja? :)

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment