W cyklu o holenderskim jedzeniu czołowie miejsce musi się znaleźć dla hutspota. Holendrzy uwielbiają różnego rodzaju breje i mazie, jak np. purée ziemniaczane, a hutspot jest niczym innym jak purée z ziemniaków, cebuli i marchewki. Ta potrawa była tu popularna odkąd ziemniaki zawędrowały na kontynent europejski, a nawet wcześniej, tylko zamiast nich używano wtedy pasternaka.
Podczas niemieckiej okupacji hutspot szczególnie zyskał na popularności z dwóch powodów - po pierwsze jego składniki są jednymi z podstawowych warzyw, łatwo dostępnymi i możliwymi do wyhodowania w każdym przydomowym ogródku, a po drugie kolor potrawy jest bardzo zbliżony do umiłowanego przez holendrów oranje (na zdjęciu).
Stamppot jest ogólną nazwą na wszystkie breje z gotowanych warzyw, ale najczęściej się jej używa odnośnie purée z ziemniaków i cykorii (czasem także z dodatkiem kapusty). Obie te potrawy są bardzo łatwe do przyrządzenia w domu, ale też można je znaleźć w lokalnych restauracjach.
A z czym się jada takie cuda? Najczęściej hutspot się widzi samodzielnie albo z kawałkiem wołowiny, natomiast stamppot z kiełbasą. Jednak zdarzają się też tacy, którzy jedzą hutspota, albo nawet same purée ziemniaczane, z sosem jabłkowym. Co ciekawe, jest też sporo takich, którzy hustpota jadają, ale tylko zimą. Co kraj to obyczaj, smacznego!
Co Holendrzy jedzą? Hutspot i stamppot
11:21 AM |
Subscribe to:
Post Comments (Atom)






0 comments:
Post a Comment