W środę zawisło na klatce schodowej ogłoszenie, oczywiście po niderlandzku. Z treści zrozumiałem, że zarządca budynku będzie robił coś i prosi mieszkańców o pomoc w sobotę o 10:00. W sobotę punktualnie na korytarzu zaczęły się hałasy, rozmowy, trwało to jakiś czas i nie miałem zielonego pojęcia, o co chodzi, a głupio było głowę wystawiać za drzwi :) Jednakże trzeba było iść na zakupy, więc chcąc nie chcąc wyszedłem z mieszkania. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to "coś", to malowanie korytarza i że praktycznie wszyscy mieszkańcy wyszli pomóc. Ktoś rozkładał matę chroniącą podłogę przed pobrudzeniem, ktoś rozklejał taśmy papierowe, ktoś mył framugi, a większość osób z wałkiem w dłoni malowała ściany i sufit. Grała muzyczka i było to bardziej spotkanie towarzyskie niż jakaś praca. Trochę głupio było tak być jedynymi chyba mieszkańcami piętra, którzy nie przykładają się do malowania i tylko przychodzą na gotowe :/ Wytłumaczyłem się, że nie zrozumiałem ogłoszenia, ale przypuszczam, co sobie co niektórzy mogli pomyśleć :)
Przy okazji takie spostrzeżenie - w Krakowie mieszkałem 6 lat w bloku i poznałem tylko sąsiadów z tego samego piętra i z mieszkania bezpośrednio nade mną (przy okazji zalania). Innych sąsiadów praktycznie nie znałem i jakoś nie było okazji poznać. Na zwyczajowym "dzień dobry" się kończyło. W Holandii to wygląda troszkę inaczej. Nie wiem, czy ten dzisiejszy czyn społeczny to norma, czy wyjątek, ale to fantastyczna okazja, żeby poznać sąsiadów, żeby pogadać przy jakieś pracy, zintegrować się przy okazji upiększając swoje otoczenie. Wydaje mi się, że prysnął kolejny stereotypowy mit o gościnnych, otwartych, serdecznych i pracowitych Polakach oraz o zimnych, zamkniętych, egoistycznych i leniwych Holendrach. Oni tutaj zamiast narzekać "ale ta klatka schodowa odrapana, mogliby pomalować, a czynsz podrożał, złodzieje bandyckie..." po prostu biorą się do roboty. To chyba właśnie jeden z wyznaczników wyższości cywilizacyjnej krainy wiatraków. Wkrótce cały kraj zakwitnie milionami tulipanów, więc upiększanie otoczenia jest bardzo na czasie :)
Czyn społeczny
2:12 PM |
Subscribe to:
Post Comments (Atom)






0 comments:
Post a Comment