Open Monumentendag 2011

W mijający właśnie weekend odbył się (już po raz dwudziesty piąty) Open Monumentendag, czyli impreza podobna do polskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. W całym kraju ponad 4000 miejsc, które na co dzień są niedostępne, zamknięte albo objęte opłatami wstępu, otwiera swoje podwoje za darmo dla wszystkich. Szacuje się, że w tym roku prawie milion zwiedzających skorzystało z oferty, a rekordy pobił pałac królewski w Amsterdamie, którego w ciągu dwóch dni zwiedziło ponad 25.000 osób.
Co ciekawe, w ofercie są dostępne nie tylko budynki publiczne, jak ratusze, archiwa, muzea, czy kościoły, ale także sporo prywatnych domów i posiadłości, mimo obaw, że niektórzy zwiedzający mogą być tak naprawdę złodziejami oceniającymi potencjalne łupy i zabezpieczenia.
W Haarlemie było dostępnych kilkadziesiąt miejsc, z których najbardziej mnie zainteresowały dwa kościoły, które organizowały wycieczki na wieże oraz dość ciekawe trasy pomiędzy sklepieniem i dachem kościoła. W jednym z tych kościołów (katolickiej katedrze) był przewodnik mówiący, dzięki żonie z Polski, po polsku!
Tuż obok właśnie widok z wieży innego kościoła (protestanckiej katedry) na część rynku w Haarlemie. Widoczne tam budy to bazar, dość często miejący tam miejsce i zdecydowanie psujący to urokliwe miejsce, które bardzo niewiele zmieniło się przez ostatnie 500 lat. Tak - obrazy przedstawiające rynek w Haarlemie z XVI wieku różnią się od współczesnych tylko ubiorem przechodniów oraz brakiem rowerów i kilku szyldów.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

0 comments:

Post a Comment