Holandia ma jedne z najwyższych podatków w Europie. System ten jest dość skomplikowany, ale postaram się go, w uproszczeniu, przedstawić. Każdy obywatel opłaca tutaj (między wieloma innymi) dwa rodzaje podatku - od dochodu i od majątku.
Podatek dochodowy jest progresywny, oficjalnie skala składa się ze stopni 2,35%, 10,85%, 42% i 52%, ale ze względu na pewne ograniczenia w praktyce jest ona prostsza: 33,5%, 42% i 52%. Niech nikogo nie zdziwi ostatnia stawka, i tak jest ona niska - do roku 1990 najwyższy próg podatkowy wynosił 72%, następnie obniżono go do 60%, a od roku 2001 obowiązuje obecna stawka 52%. Co ciekawe, dość łatwo wejść w najwyższy próg podatkowy, wystarczy zarobić więcej niż niecałe 55.000 euro (brutto), co tutaj nie jest takie bardzo trudne.
Drugi rodzaj podatku, liniowy, płaci się od posiadanego majątku - wlicza się tu środki na kontach bankowych na całym świecie, nieruchomości, akcje, dzieła sztuki, praktycznie jedynym wyjątkiem są samochody (za które z kolei płaci się inne wysokie opłaty). Stawka tego podatku wynosi 1,2% od majątku powyżej 20.000 euro, więc jest to troszkę bolesne. Dlatego wielu Holendrów kombinuje i ukrywa swój prawdziwy majątek na najprzeróżniejsze sposoby.
Na zdjęciu obok pomnik prostytutki, które tutaj płacą normalne podatki, takie jak każdy inny, a rozliczane są w kategorii "freelancerzy i artyści". Pod pomnikiem jest tabliczka z napisem "BELLE - respect sexworkers all over the world".
Jest jeden sposób, w jaki imigranci przybywający do Holandii, w tym Polacy, mogą legalnie płacić niższe podatki, ale opiszę go następnym razem.
Podatki w Holandii
2:43 PM |
Subscribe to:
Post Comments (Atom)






0 comments:
Post a Comment